
Aport do spółki miał być elementem porządkowania struktury majątkowej przed przejściem na estoński CIT. Najnowszy wyrok WSA w Warszawie pokazuje jednak, jak rygorystycznie interpretowane są przepisy dotyczące warunków wejścia w ryczałt od dochodów spółek. Czy wniesienie wkładu niepieniężnego faktycznie zamyka drogę do estońskiego CIT i na jak długo?

Estoński CIT od początku budził duże emocje. Z jednej strony przedstawiany był jako przełom w opodatkowaniu spółek i realne wsparcie dla inwestycji, z drugiej – krytykowany za nadmierny formalizm i ryzyko podatkowe. Po czterech latach funkcjonowania systemu i w perspektywie 2026 roku można już oceniać go nie przez pryzmat obietnic,

Opodatkowanie w formie ryczałtu od dochodów spółek, znane szerzej jako CIT estoński, jest rozwiązaniem, które pozwala podatnikom odroczyć moment zapłaty podatku aż do chwili faktycznej dystrybucji zysku. W zamian za tę preferencję ustawodawca nałożył na podatników szereg warunków, które muszą być spełniane nieprzerwanie przez cały okres stosowania tego modelu.

Estoński CIT to jedna z form opodatkowania dostępnych dla przedsiębiorstw w Polsce, która budzi wiele wątpliwości i nieporozumień. Choć na pierwszy rzut oka system ten wydaje się atrakcyjny, nie wszyscy wiedzą, jak dokładnie działa i jakie ma ograniczenia. W niniejszym opracowaniu rozprawimy się z najczęstszymi mitami dotyczącymi estońskiego CIT.
